Zainteresowana/y adopcją innego kotka?
Malwinka była młodą mamą. Ojciec dzieci na wieść o ciąży, ulotnił się jak kamfora i biedna kocina, szukając miejsca na połóg, trafiła na działkę pana Henryka, dżentelmena, który nie tylko nie przepędził koteczki, ale zajął się nią z największą troską. Malwinka spokojnie odchowała swoje kocięta, rodzina pana Henryka znalazła im wszystkim domy, a Malwinka…. no właśnie – co z Malwinką? Tak się poznaliśmy. Pan Henryk zadzwonił do mnie z prośbą o pomoc. Ja tę prośbę puściłam w świat i to właściwie cała historia.
Dziś Malwinka przebywa w domu tymczasowym, gdzie jest rozpieszczana jako jedynaczka. Jest trochę nieśmiała, gdy przychodzą goście, ale przy znanych jej domownikach zachowuje się jak rozbrykany kociak i uwielbia mizianki (i suszone mięsko!).
Ponieważ chcemy naszym podopiecznym zapewnić bezpieczeństwo i troszczymy się o ich przyszłość, adoptując kota podpisujemy z Tobą umowę adopcyjną. W zamian zapewniamy, że oferujemy wsparcie merytoryczne także po adopcji. Z treścią umowy można zapoznać się
Kocięta do adopcji wydajemy po osiągnięciu przez nie minimum 16. tygodnia życia (w wyjątkowych sytuacjach 12.), idealnie na dokocenie lub w dwupaku.