Zainteresowana/y adopcją innego kotka?
Goździk to 2,5 miesięczny kocurek, który jest „owocem” łapanki w Nakle.
Został złapany razem ze swoim rodzeństwem – Malinką i Imbirem, oraz mamą.
W chwili łapanki Goździk miał mocny koci katar. Po 2 tygodniach kuracji w szpitaliku SweetVet trafił – razem z rodzeństwem do domu tymczasowego. Zakończył kurację antybiotykową, dostaje tylko krople nawilżające. Poza drobnymi pozostałościami po kocim katarze w jednym oku (mały symblepharon, tj. zrost spojówki, przez co oczko wydaje się jakby delikatnie mgliste, ale Goździk widzi w 100% – potwierdzone przez okulistkę) jest zdrowy. Został odpchlony, dwukrotnie odrobaczony, w czwartek 27 października zostanie pierwszy raz zaszczepiony. Perfekcyjnie korzysta z kuwety i cudownie pałaszuje jedzenie.
Goździk to kot, który pierwszego dnia chciał mnie wręcz zabić, a teraz najszybciej (z całej Trójcy rodzeństwa) mruczy, gdy ręka człowieka dotknie jego czarnej główki. Mruczy bardzo głośno, uwielbia dawać buziaki i „robić noski-noski” z człowiekiem. Goździk również jak Imbir ma czarny długi włos.
Ponieważ chcemy naszym podopiecznym zapewnić bezpieczeństwo i troszczymy się o ich przyszłość, adoptując kota podpisujemy z Tobą umowę adopcyjną. W zamian zapewniamy, że oferujemy wsparcie merytoryczne także po adopcji. Z treścią umowy można zapoznać się
Kocięta do adopcji wydajemy po osiągnięciu przez nie minimum 16. tygodnia życia (w wyjątkowych sytuacjach 12.), idealnie na dokocenie lub w dwupaku.